Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Z rodzicami czy bez? Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Z rodzicami czy bez?

    Wiele osób, przyznaje za moim przykładem, opisało swoje oswiadczyny jako zaręczyny. Ktos z Was miał takie prawdziwe zaręczyny z rodzicami i proszeniem ich o rękę narzeczonej?

  • #2
    ja mialam tak tak

    oswiadczyny
    mnie moj mezczyzna zapytal trzymajac kwiaty i pierscionek czy zostane jego zoną , czy chce spedzic z nim cale zycie i cos jeszcze ale nie pamietam z wrazenia.

    Zareczyny
    a potem zabralismy jego rodzicow do moich z 2 bukietami dla mnie i dla mojej mamy i tak fajnie zapytal moich rodzicow
    ''chcialbym Panstwa prosic o reke córki, chce stworzyc z nia rodzine ''
    to wlasciwie byla tylko informacja
    ale taka wzruszajaca ,ze mi pociekly lezki mojemu tacie tez i moj mezczyzna nawet mial lekko spocone oczy
    super uczucie takiego wzruszenia

    Comment


    • #3
      gratulacje , dobry narzeczony to połowa sukcesu.

      tak jak było u Ciebie tak powinno być zawsze.

      Comment


      • #4
        JA TEŻ MIAŁAM PRAWDZIWE ZARĘCZYNY

        DATA BYŁA BARDZO CIEKAWA - BYŁO TO W WIGILIĘ 2005R. MOJ NARZECZONY PO WŁASNEJ KOLACJI WIGILIJNEJ PRZYJECHAŁ DO MNIE, ZADZWONIŁ, OTWORZYŁAM DRZWI, A ON KLĘCZAŁ NA KOSTCE PRZED DRZWIAMI DO MOJEGO DOMKU Z BUKIETEM KWIATKÓW. POTEM GDY JUŻ POPROSIŁ MNIE O RĘKĘ, WESZLIŚMY RAZEM DO DOMKU - ON Z KWIATKAMI DLA MAMY I WODKA DLA TATY POWIEDZIAŁ ŻE KOCHA MNIE I PRAGNĄŁBY ABY ZOSTAŁA JEGO ŻONĄ, MATKĄ JEGO DZIECI I ZAPYTAŁ ICH O ZGODĘ DWA DNI POTEM ODBYŁA SIĘ UROCZYSTA KOLACJA Z UDZIAŁEM OBOJGA RODZICÓW.

        Comment


        • #5
          romantycznie i super czas, taki uduchowiony
          a dlaczego ślub dopiero w sumie za 2 lata??

          Comment


          • #6
            jak pieknie w wigilieeeeee
            ojej ah ah ah ah

            Comment


            • #7
              Ślub za 2 lata

              Dlaczego za 2 lata? Niestety wcześniej nie możemy Tyle czasu wcześniej trzeba podjąć decyzję o ślubie by wszystko przygotować tak jak o tym marzyliśmy. Zdecydowaliśmy się miesiąc temu konkretnie. Wcześniej nie próbowaliśmy podejmować takiej decyzji bo niestety całe 5 (a właściwie 6) lat byliśmy oddzielnie w tygodniu. Ja studiuje w Warszawie, mój narzeczony w Olsztynie. Widujemy się tylko weekendowo i średnio raz w miesiącu przyjeżdzamy do siebie żeby spędzić kilka dni razem. Wakacje całe spędziliśmy razem, polecieliśmy do Stanów i chyba to w jakiś sposób nas popchnęło do decyzji o ślubie. Ślub za 2 lata jest dla nas wygodny bo będziemy mogli nareszcie razem zamieszkac

              Comment


              • #8
                Ślub za 2 lata

                A jeśli chodzi o Wigilię - ja nic nie wiedziałam. Od 3 lat po Wigilii spotykaliśmy się u mnie, dzieliliśmy się opłatkiem, dawaliśmy sobie prezenty i szliśmy razem na Pasterkę. W tamtym roku kropił deszczyk w Wigilię, mój narzczony zadzwonił do mnie, że już czeka pod moim domkiem, ale żebym wyszła z parasolem bo ma dla mnie duży prezent jaki nie może zmoknąć Otwieram drzwi, a na kostce wyłożonej na chodniczku prowadzącym do mojego domku klęczy on z bukietem prześlicznych kwiatków, nie pamiętam jak udało mi się zejść po tych schodach. A on w świetle choinkowych lampeczek i migających światełek powiedział że kocha mnie od tak dawna, że chce też żeby wszyscy o tym wiedzieli i w uroczy sposób poprosił mnie o rękę Trzęsłam się cały czas. Potem powiedział słodko rodzicom : "Kochamy się z Madzią od dawna - chciałem Państwa prosić o jej rękę" Super chwila, potem opłatek, Pasterka i większość nocy nie przespanej - całą noc rozpamiętywałam tą chwilę, chciałam wieczór zatrzymać na dłużej. Nad ranem jak się przebudziłam myślałam że to piękny sen, od razu spojrzałam na palec i okazało się że nie śniłam a pierścionek był na palcu cały czas.

                Comment


                • #9
                  Zapomniałam dodać czegoś istotnego - jeżeli jesteście jeszcze przed, doradzam by nie wiedzieć o zaręczynach - urocze jest uczucie zaskoczenia, szczęscia. Gdy rozmawialam z koleżankami, którym faceci oświadczyli się tak normalnie, wspólnie kupowali pierścionek, znali datę zaręczyn to już nie wywiera to takiego wrażenia. Może nie zawsze - ja nie uogólniam - ale z tymi, z którymi o tym rozmawiałam tak było. Dlatego uważam że warto dać się zaskoczyć, mieć niespodziankę, kołatanie serduszka w takiej chwili jest bardzo przyjemne

                  Comment


                  • #10
                    dokladnie bez dwoch zdan takie cudowne zareczyny to wylacznie z zaskoczenia..
                    oh tyle,ze rzadko ktory sam na to wpadnie

                    Comment


                    • #11
                      Niezgodzę się, że zaskoczenie jest tak ważne. Ja wolę sama sobie wybrać pierścionek, przeciez to ja mam go nosić. Wspólnewybieranie pierścionka czy obrączek też jest bardzo przyjemne. Takie oświadczyny z zaskoczenia mają pewnien urok, ale czy warto dla chwili euforii poświęcić zadowolenie z pierscionka zaręczynowego, który jest pamiątką na całe życie?

                      Comment


                      • #12
                        to zalezy kto co lubi Moja Droga ...
                        zaskoczenie jest po prostu pamietna chwila pielegnowana cale zycie
                        pierscionek rzecza tego faktu
                        kwestia tego co dla kogo wazne
                        czy materialne czy niematerialne wrazenia
                        ja jestem za niespodzianka choc jej nie mialam

                        Comment


                        • #13
                          Pięknie wyjaśniła to za mnie Luiza W 100% popieram. A tak przy okazji jeżeli pragniecie mieć rzecz materialną - pierścionek - taki jaki sobie wymarzyłyście to nie ma nic złego w tym aby przy okazji kina, kawy odwiedzić sklepy z biżuterią i pokazać co nam się podoba (tak na żarty w razie gdyby - pomarzyć o zaręczynach itp)
                          Ja np. przy zaręczynach brata mojego narzeczonego - powiedziałam swojemu narzeczonemu że nie podoba mi się pierścionek jaki kupił jego brat swojej narzeczonej bo ma oczko, nie ma cyrkonii i jest w połowie z białego złota. Mój więc nie ma oczka i jest cały złoty z dodatkami cyrkoniowymi. Poza tym tak na marginesie - kiedy jesteśmy w takiej pięknej chwili, kochamy kogoś to po otrzymaniu pierścionka uważamy go za najpiękniejszy w świecie. Ważniejsze jest wtedy to, co on symbolizuje. Może nie dla wszystkich - ale dla mnie tak właśnie jest. Dziś patrze na niego i kocham ten pierścionek za to że jest właśnie od ukochanej osoby i za to że był dany z głebi serca i z prawdziwej miłości.

                          Comment


                          • #14
                            To nie jest kwestia wartości pierścionka. Uwazam, ze powinno sie ten pierscionek nosic. Obserwujac kobiety widze, ze wiekszość nosi tylko obraczke.
                            Nie wydaje mi sie, ze zaskoczenie gwarantuje wyjtkowe przezycia. Ja nie umiem mowic przykrych rzeczy wprost i mialam juz zle doswiadczenie w tym wzgledzie. Jezeli tego chcesz to fajnie, ale pomysl co bys zrobila gdyby takie pytanie było dla Ciebie przykrą niespodzianką.
                            Ja nie byam zaskoczona, ale jestem bardzo zadowolona, bo atmosfera byla taka jak sobie wymarzylam. Uwielbiam muzyke i kulture latynoamerykanska (zaczelo sie od tanca) i zawsze chcialam, zeby w akich waznych momentach mojego zycia w tle leciały te rytmy. Przynaje, że nigdy nie marzyłam, ze będą w oryginalnej wersji, na zywo, w lokalnej knajpce, wsrod ludzi tanczacych na ulicy, z tym wyjatkowym widokiem (oldmobile zaparkowane tuz obok), wsrod tak serdecznych ludzi (obcy ludzie nam wtórowali).
                            Nadal jestem zdania, że zaplanowanie tego wydarzenia nie musi go koneicznie popsuc. Dobra materialne sa tylko srodkiem do celu.

                            Comment


                            • #15
                              mądrze powiedziane
                              ale kazdy z nas jest innny
                              a Ty jestes kobieta mocno stapajaca po ziemi i nie sadze bys narzekala na brak pieniedzy
                              pieniadze pomagaja i ulatwiaja zycie bez 2 zdan..
                              fakt

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X