Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Dla wyluzowania się... Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Mi wyszlo 160, spodziewalam sie takiego wyniku

    Comment


    • hehe a mnie wyszło 125
      juz wiem skad studia matematyczne
      tylko coś tam pisli o skłonnościach lesbijskich

      Comment


      • karome, ja wg. tego testu mam sklonnosci biseksualne

        A tak naprawde to kazda kobieta jest troszke homoseksualna, wynika to ze sposobu, jak nas wychowano - jestesmy od dziecka uczona patrzec i podziwiac inne kobiety. Faceci tak nie maja, sa ukierunkowywani na rywalizacje i cechy psychiczne.

        Comment


        • Hihi, u mnie niziutko - 85 pkt

          Comment


          • Haha...oj, Seksmisje 2 tu wyczuwam...

            Comment


            • LICZBA ZGROMADZONYCH PUNKTÓW: 140 Mozg zaprogramowany na meski sposób myslenia.
              xD

              Comment


              • U mnie 125, hmmm
                Zwsze miałam więcej kolegów niz koleżanek

                Comment


                • 150 to juz wiem, dlaczego tata mnie uczyl, jak sie obsluguje wiertarke i dlaczego nie mialam problemu z przeliczeniami blach i profili...

                  Comment


                  • 105 zawsze sobie dam radę choćby nie wiadomo co i wiele sama potrafię zrobić np. w domu

                    wyszło że podobno i ja mam skłonności lesbijskie

                    Comment


                    • No przeciez pisalam, ze Sekssmisja 2... Ale w druga strone... Cholera, a takie to forum kobiece sie byc wydawalo.. Sluby, gotowanie, Perfekcyjna Pani Domu etc.. A tu takie kalesony!

                      Comment


                      • heh, 200 punktow mozg kobiecy

                        Comment


                        • Zamieszczone przez Neko_82
                          i wyszlo 160, spodziewalam sie takiego wyniku
                          hihi tyle samo

                          Comment


                          • za INTERIA.PL

                            Tego nikt nie wymyślił. To autentyczne rozmowy zasłyszane w policyjnych radiostacjach w różnych okresach i miejscach kraju.

                            "Niech jakiś wolny radiowóz pojedzie do parku. Lata tam jakaś goła kobieta. Tylko nie jedźcie tak jak ostatnio, wszyscy na raz!!!"

                            To komunikat z policyjnej radiostacji. Gdzieś z Polski.Rozmowy są autentyczne. Przeważnie z dużą dawką humoru. Ale cóż, taka jest specyfika pracy. Aby nie zwariować w natłoku przykrych zdarzeń, trzeba wnieść w życie trochę rozrywki.

                            - Między innymi dlatego lubię tę pracę. Przynajmniej jest wesoło, choć na chwilę można zapomnieć o szarej rzeczywistości - mówi anonimowy policjant.

                            Usłyszane w eterze: "Podjedź na ul. Grunwaldzką, tam jakieś dzieciaki rzucają petardy. Wytłumacz im, gdzie mają sobie je wsadzić..."

                            "51, jak będziesz wolny, to podjedź do parku. Tam w krzakach jest jakaś para. Podejdź dyskretnie i posłuchaj, czy ta pani mówi, że jej dobrze, czy może krzyczy ratunku..."

                            "Przyślij mi tu grupę, bo na ulicy leży facet i wygląda, że mu coś strzeliło do głowy...
                            - Co takiego!?
                            - Nie znam się na tym, ale wygląda mi to na dwie kule kaliber 9 mm."

                            "Podjedź pod domy towarowe, tam czai się nasza obserwacja i biją ich chuligani. Trzeba im pomóc."

                            "Na placu Wolności stoi czerwony zaporożec z niemieckimi znakami bojowymi. Zobacz co to jest."

                            "Chciałbym przypomnieć, że nie wolno używać słów przez radiostację!
                            - To jak mam mówić?"


                            "Przed chwilą sprzed komisariatu skradziono radiowóz.Oznakowany. Wygląda tak jak każdy inny."

                            "Jakiś pijany chodzi, samochodom w jeździe przeszkadza. Nadaj mu kierunek. Ostrobramska przy PCO, na pasie zieleni leży. Tu trzeba trójek. ("trójki"-3033-policyjna nyska do zbierania pijaków). Trójki? Tak, zgłaszam się. Podjedź i zabierz leżaczka do "Betlejem". No cóż, taki los taksówki bagażowej."

                            "Jagiellońska 42, ma ją gwałcić. Zdążyła przedzwonić..."

                            "Przy mieszkaniu leży i śpiewa. Może artysta? Sprawdź, czy go do izby, czy na festiwal."

                            - Kiedy wreszcie dowieziesz zatrzymanego do prokuratury? Tam czekają już 3 godziny!
                            - Jak tylko pomocnik dowiezie mi benzynę tramwajem.
                            - Gdzie stoisz?
                            - Nie wiem, nigdy tu nie byłem.

                            Korespondencja po przeprowadzonej interwencji do dyżurnego: "Słuchaj on jest bezdomny. Ja go pouczyłem i poszedł sobie do domu..."

                            Opowiedziane przez policjantów

                            Kiedyś dyżurny mojej KPP wysłał radiowóz na interwencję mówiąc do nas "po radiostacji": jedźcie do parku, bo tam facet konia bije. Załoga popatrzyła na siebie i nie wiedzieli zbytnio, co mają zrobić. Jak się okazało ktoś zadzwonił na policję, widząc, jak jakiś facet załadował na wóz skoszoną trawę, a że koń nie mógł tego ciągnąć, to go batem potraktował!

                            ... a czy słyszeliście, żeby dyżurny sam siebie kryptonimem wywołał, a później wrzeszczał, że mu się nie zgłasza nikt ? To dopiero ubaw - mówi policjant z Podkarpacia.

                            "Głośna" interwencja

                            Jest cieplutka noc. 3.30. Wokół otwarte osiedle. Wielu ludzi jeszcze nie śpi, okna mają otwarte. Słyszą o czym rozmawiają policjanci, a najlepiej słyszą radiostację. Patrol legitymuje. Jedynego nieszczęśliwca, jaki pojawił się w polu widzenia - tuż przed własnym blokiem. Musieli trochę za nim gonić, bo był daleko. Legitymowanie. Sprawdzają, czy nie poszukiwany. Dyżurny pyta jeszcze raz o nazwisko, bo mu się coś nie zgadza. Przeliterowuje nazwisko. OK - "F" lub jak kto woli "NP".

                            Policjanci po powrocie do jednostki mówią dyżurnemu, że będzie na niego skarga?! Dlaczego?! Za sposób sprawdzania i komentarz w radiostacji. Co zatem zaszło?! Dyżurnemu nie pasowało nazwisko sprawdzanego:

                            - Kotas ? - Tak. I pomimo że usłyszał wyraźnie, naciska na "sitko" ponownie: - Nazwisko Kotas? Tak jak Kutas, tylko przez "O"?! - Tak! - usłyszał cichutko i nieśmiało. - To nie mam takiego ... w komputerze. Zabrzmiało pięknym, wielokrotnym echem po ciasnej zabudowie sypialnianej dzielnicy, tuż pod oknami mieszkania nieszczęśnika i jego sąsiadów.

                            Potrącone białe myszki

                            "Hmmm. Jako młody przestraszony patrolowiec w jednostce w Leżajsku zatrzymałem do kontroli panią będącą pod wpływem alkoholu, która z uporem próbowała rozjechać białe myszki biegające po ulicy... Niestety, nie dysponowaliśmy stosownym urządzeniem, tzn. alkomatem. - Dyżurny zadysponował: "to zabrać tę panią i przedmuchamy ją na komisariacie..." Szkoda, że nie widzieliście miny kobitki. Momentalnie wytrzeźwiała.

                            Comment


                            • Heh niezły dział

                              LICZBA ZGROMADZONYCH PUNKTÓW: 120 Mozg zaprogramowany na meski sposób myslenia. Im wynik blizszy zera, tym czlowiek jest bardziej meski i ma wyzszy poziom testosteronu. Te osoby miewaja rozwiniete zdolnosci logiczne, analityczne i werbalne, bywaja zdyscyplinowane i dobrze zorganizowane. Im wynik blizszy zera, tym czlowiek jest lepszy w przewidywaniu kosztów i skutków na podstawie danych statystycznych. Emocje maja tu niewielki wplyw. Punkty ponizej zera to rezultaty bardzo meskie. Taki wynik dowodzi, ze duze ilosci testosteronu pojawily sie na wczesnym etapie rozwoju plodu. Im nizszy wynik kobiety, tym wieksze prawdopodobienstwo wystepowania sklonnosci lesbijskich. Strefa wspólna zaczyna się od 150 punktów

                              Comment


                              • Ja miałam 90 pkt... mój J. stwierdził że to prawda Jak on to mówi: Jak chcę coś dostać lub coś wyprosić to nie proszę i nie przymilam się jak zwykła babka, tylko od razu siłowo do tego podchodzę

                                Comment

                                Reklama Reklama Module
                                Collapse

                                Working...
                                X