Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Muzyka na slubie - podstawowe zasady Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Muzyka na slubie - podstawowe zasady

    Witam, jestem organistą. i czytając te wszystki bzdury aż w głowie mi się przewraca.

    Po pierwsze, to organistów obowiązuje regulamin dobory śpiewów podczas Mszy i nabożeństw. Między innymi mówi on o tym, że podczas rozdawania komunii i uwielbienia powinno się śpiewać pieśni mówiące o Jezusie Chrystusie, o Bogu. Jak się to ma do ślubu?? A tak, ze Ave Maria nie można grać na komunię - jest to wykluczone. Poza tym to Ave Maria jest zbyt oklepane i powoli wychodzi z mody. Na komunię można zagrać np. Panis Angelicus lub Ave Verum albo tez Largo Haendla.

    Po drugie ślub jest Mszą bądź nabożeństwem, więc nie można urządzać z niego koncertu. Jeśli jakiś organista proponuje na slubie granie tylko utwórów to znak że nie jest organistą i należy się zastanowić nad angażowaniem jego w nasz najważniejszy moment życia.
    Po trzecie to prosze pamietać o wynagrodzeniu dla organisty - nie można dać mu mniej od np. skrzypaczki czy oboisty, bo oni grają jeden / dwa utworki i idą do domu a organista ma do zagrania całą Mszę, co nie zawsze jest łatwe.

    Po czwarte to proszę aby sprawy oprawy muzycznej w kościele załatwiać zawsze tylko i wyłącznie z organistą, ponieważ to on jest odpowiedzialny za muzykę w kościele. Nie skrzypaczka, nie ksiądz nie kościelny tylko organista.

    Jeśli macie Państwo pytania to proszę pytać, zawsze pomogę...

    pozdrawiam
    Michał Kasprzyk

  • #2
    Z calym szacunkiem,ale wydaje mi sie, ze organista jest na etacie w kosciele i pensje dostaje, wiec nie wiem, po co mu jeszcze doplacac... Tak mi powiedzial ksiadz w mojej parafii, ze wynagrodzenie organisty to jego sprawa, a nie mlodych.
    Jezeli chodzi o repertuar, to u nas czesci stale gral organista, a inne piesni spiewala sopranistka i chyba sie dogadali, bo na zyczenie proboszcza zostawila wizytowke.

    Comment


    • #3
      Zamieszczone przez kinita
      Z calym szacunkiem,ale wydaje mi sie, ze organista jest na etacie w kosciele i pensje dostaje, wiec nie wiem, po co mu jeszcze doplacac... Tak mi powiedzial ksiadz w mojej parafii, ze wynagrodzenie organisty to jego sprawa, a nie mlodych.
      Jezeli chodzi o repertuar, to u nas czesci stale gral organista, a inne piesni spiewala sopranistka i chyba sie dogadali, bo na zyczenie proboszcza zostawila wizytowke.
      masz racje, ale niestety czesto jest tak, ze dla organisty trzeba jeszcze dodatkowo placic...tylko dlaczego?

      Comment


      • #4
        rozmawiałam z księdzem który był wikarym w golubiu-dobrzyniu
        powiedział, że u nich organista nie jest na etacie, bo ich na to nie stać. organista gra na mszach (mszy jest niewiele) dobrowolnie w ramach czegoś takiego jak wolontariat, a zarabia tylko na ślubach i pogrzebach i chrzcinach- czyli mszach nadprogramowych.
        jeżeli ktoś nie chcę tego organisty to ksiądz nie zgadza się na kogoś innego.

        Comment


        • #5
          no jezeli organista nie jest na etacie to ok...ale jezeli jest i jeszcze trzeba placic, to juz lekka przesada...moja przyjaciolka chciala wziac swojego znajomego ktory jest organista, zeby zagral na jej slubie....ksiadz sie zgodzil, ale powiedzial, ze i tak musi zaplacic ich organiscie!(na etacie zreszta)

          Comment


          • #6
            no tego to nie rozumiem, ale tak jest wszędzie. swój to lepszy :/

            Comment


            • #7
              Bo powiem wam ze to wszystko jest porabane nie powinno tak byc u nas w kosciele trzba dac kupe kasy za slub a u mojego lubego w kosciele nawet 1 zlotowki nie biora(odrazu pisze ze nie jest on jehowym)to nasi ksieza wprowadzaja te wszystkie bzdury niestety przykre ale prawdziwe

              Comment


              • #8
                ale tez organisci chcieliby sie dorobic...kolezanka kiedys opowiadala, ze ktos z rodziny chcial wziac slub, ale nie mieli pieniedzy (naprawde nie mieli)...poszli do ksiedza, a on im krzyknal ile za slub. na to oni, ze nie maja, a ksiadz: to nie bedzie slubu zedana! lepiej zyc razem bez slubu? znam tylko jeden taki przypadek na szczescie...reszta ksiazy ktorych znam, nie wezmie ani zlotowki, jezeli mlodzi nie maja, a chca wziac slub...

                Comment


                • #9
                  Żenada to malo powiedziane co za ....... jak by nie bylo to ksieza sa dla nas a nie my dla nich....moim zdaniem juz za bardzo sobie pozwolili...ktos powinien ich porzadnie ustawic boze co sie dzieje na tym swiecie

                  Comment


                  • #10
                    niestety...probowalismy interweniowac, ale wysoko postawiony ksiadz powiedzial, ze ten OWY jest nie do ruszenia...

                    Comment


                    • #11
                      Powiem ci tak jak by bylo jak w kosciele mojego Lubego to zylo by sie calkiem milo....to jest skandal zeby wolac kase od tych ktorzy chca byc razem i zrobic to jak "bog przykazal" a w takim wypadku lepiej zyc na tzw kocia łape

                      Comment


                      • #12
                        Zamieszczone przez magdallena85
                        Powiem ci tak jak by bylo jak w kosciele mojego Lubego to zylo by sie calkiem milo....to jest skandal zeby wolac kase od tych ktorzy chca byc razem i zrobic to jak "bog przykazal" a w takim wypadku lepiej zyc na tzw kocia łape
                        widocznie tak...moze ksiadz myslal,ze jak powie nie to mu zaplaca jednak...

                        Comment


                        • #13
                          Bardzo smutna sytuacja...aloe mam nadzieje ze udalo im sie wkoncu znalesc ksiedza z powolania i dal im ten slub

                          Comment


                          • #14
                            Organista będący na etacie nie ma wpisanych w etat ślubów i pogrzebów...na etat składają się msze, nabożeństwa, nauka śpiewu ludzi, ćwiczenia na organach, dbanie o instrument.
                            Do tego śluby są indywidualnie rozpatrywane, ponieważ w zależności od tego jakie i ile utworów się zagra, z tego się trzeba rozliczyć...bo trudno jest śpiewać jak jeść się chce. Organista to zawód...podobnie lekarze, są na etacie a i tak się płaci za poszczególne usługi - to normalne, a jeśli nie odpowiada to ślub może się też odbyć bez organów.
                            Podobnie maja soliści, często są wykładowcami na Akademiach Muzycznych i im tez za ślub się płaci, dlaczego??
                            Bo za występy muzyków się płaci, a utwory przez nioch wykonywane nie są łatwymi utworami.
                            Jeśli ktoś nie wierzy to niech chodzi pół życia do szkoły i się przekona o co chodzi.

                            Comment


                            • #15
                              klawisz nie wiem jak jest niegdy sie w to nie zaglebialam wiem tylko ze moj brat w kosciele placil chyba 500 zl za slub i nic wiecej nie doplacal samemu ograniscie wiec nie wiem moze z tej kwoty ksiadz daje ograniscie za slub lub inne okolicznosci. Nigdy nie slyszalam aby ktos mowil ze placil jeszcze osobno organiscie a zawsze gral na slubach

                              Comment

                              Working...
                              X