Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Po co wynajmować restauracje gdy można tak ..... Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Po co wynajmować restauracje gdy można tak .....

    Z tego co czytam i widze wszyscy z was wynajmują lokale które robią jedzenie. Chyba jestem jedyna która wynajmie sale i sama zakupi produkty, a gotowaniem zajmie się kucharka. Zamiast ceny za osobe 80 - 240 zł wyjdzie mi 40 - 50 zł za osobe. Czy ktoś robi tak samo jak ja z was? Zresztą już nieraz wspominałam że mam takie plane. Sale mam wynajętą za 250 zł, kucharka pirazy oko weżmie też z 300 zł + druga osoba 200. razem wychodzi 750 . Jedzenie będzie kosztowac z 2000 zł i wódeczka z 1000zł. A wszystko to na 50 osób. Można zobić tanio prawda. Jszcze licze koszty ślubu w kościele i wszystkim z ym związane "rzeczy" 2 do 3 tys. zł suma sumaru 6 do 7 tys nas wyniesie całe wesele.

    http://abcslubu.pl/suwak/04_21_2007_6_10_2007_45.png

  • #2
    aniołek ... fajnie by było robić wesele w taki sposób ale niestety ja mieszkam za granicą i latanie za wszystkim byłoby ponad moje siły ...

    Comment


    • #3
      aniołek27 - nie każdy tak może - ja będę miała 60-70 gości to 2 kuchrki nie dałyby rady. Do tego chyba wszyskti dostępne sale mają już swojego kucharza i kelnerów.
      Ale fajnie że można zaoszczędzić kaske

      Comment


      • #4
        No tak macie racje. Niekażdy ma czas na latanie i też trzeba patrzeć na ilość osób oraz jaki lokal wynajmujemy. Ja też niebęde latać za wszystkim, bo organizacje wesela zrzuciłam na moją macoche , a co jak chce to nech robi. I tak menu i wszystko bedzie omawiane ze mną ale szczegóły niech robi przynajmniej niebędzie się czuła odtrącaona. A ja mam z głowy użeranie się z kucharką i jej pomocnicami

        http://abcslubu.pl/suwak/04_22_2007_6_10_2007_45.png

        Comment


        • #5
          aniołek27 dobra strategia

          Comment


          • #6
            Aniołek27, o ile trafiła ci sie dobra kucharka, taka, która będzie potrafiła oszacować konkretną ilość produktów spożywczych na potrawy dla twoich gości, to ok. Ja byłam na kilku takich weselach i zwykle mnóstwo nie tylko potraw, ale nawet półproduktów zostawało (wiem od par, które tak robiły wesela). Rzecz druga to to, że na takich weselach zwykle nic lekkiego nie zjesz, same schabowe, mięsa w sosach, mało sałatek.

            Obyś trafiła lepiej

            Comment


            • #7
              Ja mam tak samo wynajelam sale , mam kucharke i jej pomoc a wesele na 90 osob i bylam juz na weselu gdzie ona gotowala i bylo na wiecej osob bylo pyszne i na pewno taniej a wiem ze przynajmniej dla mnie klimat takiego wesela jest zupelnie inny niz w restauracji ... oboje z Narzeczonym tak uwazamy

              Comment


              • #8
                hmm kwestia wyboru.
                jak Ci sie udalo zrobic tak jak sobie umyslilas to gratulacje i powodzenia

                Comment


                • #9
                  aniołek27 ma rację
                  to prawda odnośnie tych kosztów
                  my robimy wesele na 150 osób przy cenach w restauracji gdzie i tak trzeba mieć swój alkohol zapłacili byśmy ok 120zł od osoby to by było w sumie 18000zł , nie wspominając ze wódkę orkiestrę fotografa i kamerzystę musimy sobie sami zorganizować i osobno zapłacić.
                  Tymczasem mamy wesele w remizie strażackiej przystosowanej do wesel i takich imprez mianowicie są dwie sale 120 i 140m2 kuchnia + przygotowalnia 2 chłodnie jedna na ciasta druga na wędliny , piece kuchenki wszystko
                  kucharka skasuje nas na ok 600zł
                  3 kelnerki i 2os do pomocy kucharce 800zł
                  produkty do obiadu deserów i zagryzek -800zł
                  napoje tego to nie wiem ale ok 1500zł
                  dekoracja sali 300zł
                  prąd woda kan - max 400zł
                  razem daje 4400zł i propos każdy dostaje kawałek placka a remiza kosztuje ok 800zł ale ja tego nie liczę bo mój mam wypożyczana gratis z racji tego ze jest strażakiem
                  różnica jest spora policzyliśmy kiedyś ze ta metoda z garniturem sukienkami i ectra zapłacimy ok 20000zł
                  ale mamy w tym zabytkowe autko
                  fotografa kamerzystę
                  orkiestrę
                  obsługę koscielną, zapowiedzi i co łaska dla ksiedza
                  nasze ubrania kwiaty
                  wszystko kompletne wesele
                  jak dla osób zaczynających nowe życie w sam raz

                  Comment


                  • #10
                    Witam,
                    my również wesela nie robimy w restauracji, bo jest drogo. Zamiast tego robimy w szkole na sali gimnastycznej. Szkoła z nową salą połączona jest tzw.łącznikiem i tam zakładają kratę, żeby po szkole nie chodzili goście weselni. Po za tym są do dyspozycji dwie ubikacje i szatnie, gdzie znajdują się materace Do tego jest specjalne pomieszczenie, gdzie można gotować. Szkoła wypożycza naczynia, lodówki oraz kuchenki gazowe. Za taką wygodę płaci się 1000 zł. Do tego kucharki biorą 15 zł od osoby (są trzy) i dwie osoby do pomocy ok. 300 zł łącznie. Kamerzysta 800 zł (on robi również zdjęcia), orkiestra 1100 zł. Niestety jeszcze nie myśleliśmy o kosztach jedzenia. Ale dwa swiniaki będziemy mieli darmowe.

                    Comment


                    • #11
                      a_z tak z czystej ciekawości - kamerzysta to ten sam człowiek, co robi fotki, czy ta sama firma? bo jakoś nie wyobrażam sobie mieć przysięgę tylko na filmie lub tylko na fotkach. stopklatki nawet z najlepszej kamery nie dorównują zdjęciom...
                      nie denerwuj się tylko, bo ja sie tylko pytam, z ciekawości. bo może Pan ma jakiś wypracowany sposób, na który ja jeszcze nie wpadłam.

                      Comment


                      • #12
                        ja już gdzieś o tym pisałam....my też wynajmujemy samą salę i całą resztę załatwiamy sami. Także ode mnie zależeć będzie nawet to, jakie będą serwetki
                        nam sie to podoba. Nikt nic nie narzuca z góry...poza tym na ok.120 osób koszty będą zdecydowanie niższe niż w niejednej restauracji :/

                        Comment


                        • #13
                          Ja przy wyborze sali a nie restauracji kierowałam się podobnie jak fibi, swobodą wyboru. To od nas będzie zależeć to jakie będzie nasze wesele, chociażby te wspomniane serwetki. Byłam już na niejednym weselu w restauracji i bardzo się zawiodłam. Zdarzało się nawet, że zabrakło mięsa lub ziemniaków, a właściciel knajpy odpowiedział na to, że to goście są niekulturalni bo biorą po dwie porcję. Słyszałam tez od kilku par, że w ogóle mieli zakaz wejścia na kuchnię- ale może tylko tak źle trafiali.

                          Comment


                          • #14
                            my takze robimy sami wesele, a nie w lokalu czyli sala osobno, kucharke mamy sprawdzona i przede wszystkim bedziemy mieli na stole co chcemy a nie co mamy do wyboru, ale przeciez kazdy robi jak uwaza i na co go stac, po wstepnych obliczeniach wyjdzie nas cos kolo 21tys. na 100-110 osob

                            Comment


                            • #15
                              niestety mieszkając poza granicami kraju musimy maksymalnie ograniczyć sobie bieganie i załatwianie dlatego robimy w lokalu który sie wszystkim zajmuje zgodnie z naszymi wskazówkami oczywiście. czym bardziej zostaniemy odciążeni tym większą korzyść możemy czerpać z imprezy. na szczęście udało nam się znaleźć odpowiadający nam lokal który sie tym wszystkim zajmie a zapłacimy niezbyt wygórowaną cenę (90 zł za osobę). lokal zajmuje się dekoracją, potrawami i nagłośnieniem. nawet pokojami dla gości i nowożeńców. wszystko w jednym miejscu i to nam odpowiada.

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X