Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Dlaczego sobota? Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Dlaczego sobota?

    Przejrzałam "nasze daty" i na dziesiąt ślubów wesela w inne dni niż sobota można policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego?
    Nas do piątku skłoniły oczywiście zajęte wszystkie soboty, jak gdzies były wolne to za takie pieniadze, ze mózg stawał. Ale teraz, jesteśmy bardzo zadowoleni. Nie trzeba przepłacać za usugi: foto, wideo, kapela, fryzjer itd i jest wybór. Dodam, że nie ma gości przyjezdnych, więc każdy zdąży w piątek na 17 sie wygrzebać, nawet bez brania urlopów.
    No i po weselu będzie jeszcze cały poślubny weekend
    Dlaczego większość z Was wybrała sobotę?[/url]

  • #2
    Madeleine, zanim napiszesz, pomyśl. Może sama będziesz umiała sobie odpowiedzieć na to pytanie...
    To że u Ciebie nie ma gości przyjezdnych, nie oznacza, że wszyscy są w takiej samej sytuacji. U mnie będą ludzie z drugiego końca Polski, którzy muszą mieć czas żeby dojechać i chwilkę chociaż odpocząć po podróży.
    Podejrzewam też, że jeszcze studiujesz - jeśli nie, to masz baaardzo atrakcyjne warunki pracy. Osobiście nie znam nikogo, kto kończyłby robotę wcześniej niż o 16 - a przecież każdy chciałby w dniu ślubu bliskiej osoby (już nie mówię o własnym!) wyglądać co najmniej "ładnie". Do tego jednak, żeby pójść do fryzjera, przebrać się i dojechać na ślub (jak rozumiem, Twój wypada na 17.00) godzina nie wystarczy. Wydaje mi się to oczywiste i nie widzę sensu dalszego tłumaczenia.
    Podsumowując, wydaje mi się, że Twoje pytanie to jedynie prowokacja...

    Comment


    • #3
      Sobota..tak sie utarlo jakos.Choc teraz coraz czesciej sa sluby w inne dni.
      Megae..chyba troszke nieladnie odpisalas kolezance...napisala, jak uwaza.
      Ja mam w środe, w sumie z powodu braku wolnych sobot. Jedno dobre, ze to wolne - bo swieto. W sumie nie ma znaczenie jaki dzien. A kto bedzie chcial, to pojdzie obojetnie jaki to bedzie dzien tygodnia. Kto nie - nawet sobota go nie skusi.

      Comment


      • #4
        Nieładnie? Bo uważam, że czasami lepiej samemu najpierw powysilać swoje szare komórki? Jagoda, przecież odpowiedź na to pytanie nie jest chyba aż taka trudna, żeby nie móc odpowiedzieć sobie przynajmniej po części samemu?... Sama Madeleine zresztą napisała, że ma ślub w piątek, bo soboty były zajęte - niech sobie przypomni własne motywy, dla których tę sobotę chciała wybrać.
        Zwracam uwagę na fakt, że pomimo zaskoczenia pytaniem grzecznie wytłumaczyłam swoje motywy w dalszej części postu.
        Jeżeli odpowiedziałam zbyt ostro, to przepraszam - nie było moją intencją sprawianie komukolwiek przykrości.
        Pozdrawiam.

        Comment


        • #5
          Może chciała poznac zdanie innych?
          Zreszta - czy to wazne? jest wątek, są odpowiedzi i wszystko gra.

          Comment


          • #6
            ja też mam w piątek - a goście beda z Niemiec, z północy Polscki, Wrocławia i zza Wrocka - wszyscy się cieszą, że po piątku będzie sobota i niedziela na odpoczywanie

            Comment


            • #7
              Zamieszczone przez Magae
              Madeleine, zanim napiszesz, pomyśl. Może sama będziesz umiała sobie odpowiedzieć na to pytanie...
              To że u Ciebie nie ma gości przyjezdnych, nie oznacza, że wszyscy są w takiej samej sytuacji. U mnie będą ludzie z drugiego końca Polski, którzy muszą mieć czas żeby dojechać i chwilkę chociaż odpocząć po podróży.
              Podejrzewam też, że jeszcze studiujesz - jeśli nie, to masz baaardzo atrakcyjne warunki pracy. Osobiście nie znam nikogo, kto kończyłby robotę wcześniej niż o 16 - a przecież każdy chciałby w dniu ślubu bliskiej osoby (już nie mówię o własnym!) wyglądać co najmniej "ładnie". Do tego jednak, żeby pójść do fryzjera, przebrać się i dojechać na ślub (jak rozumiem, Twój wypada na 17.00) godzina nie wystarczy. Wydaje mi się to oczywiste i nie widzę sensu dalszego tłumaczenia.
              Podsumowując, wydaje mi się, że Twoje pytanie to jedynie prowokacja...
              Magae wprawię Cię może w osłupienie, ale mam szare komórki i z nich korzystam. Też się czasem zastanów zanim coś napiszesz. Taka mała uwaga: nie jesteś nieomylna!!!

              Zabrzmiało fajno stwierdzenie "podejrzewam, że jeszcze studiujesz" co oznacza, że Ty już dawno masz ten etap za sobą (jeśli wogóle) i uważasz studentów za podgatunek nierobów na utrzymaniu mamusi. Zdziwię Cię może, ale studiuję i pracuję i w każdej normalnej firmie, dostaje się bez problemu wolne na pogrzeb kogoś bliskiego, ślub własny i swoich dzieci!!

              Ja osobiście znam mnóstwo ludzi, którzy pracują do godz 15. A sama wiem z doświadczenia, że można wziąć np, pół dnia urlopu i wyjść 4 godziny wcześniej, tyle tylko ze należy mieć rozgarniętego i ludzkiego szefa!

              A że piątek... Teraz, jak wiem jak wygląda załatwianie wszystkich podwykonawców to jestem pewna, że to był najlepszy pomysł jaki mógł się nam urodzić. Z całą pewnością wybrałabym piątek umyślnie, gdybym musiała podjąć taką decyzję jeszcze raz. Bo zwyczajnie jest wybór.

              Zauważ, że nie musisz Magae stanowić większości ludzkiej populacji, zapewne są jeszcze osoby, które na swój ślub zapraszają tak jak ja rodzinę nieprzyjezdną.

              Pytanie nie było prowokacją i "wydaje mi się to oczywiste i nie widzę sensu dalszego tłumaczenia"

              Dziękuję Ci Jagodo cieszę sie że nie doszukiwałaś się w moim wątku nieczystych intencji Jestem zwyczajnie ciekawa

              Comment


              • #8
                Uch... Przeprosiłam, ale to chyba nie wystarcza...
                Taka mała uwaga: nie jesteś nieomylna!!!
                Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, dlatego po raz drugi i ostatni przepraszam, że wzięłam pytanie za prowokację i za to, że moje zaskoczenie wzburzyło lub uraziło tyle osób na forum.
                Ty już dawno masz ten etap za sobą (jeśli wogóle)
                Treść nawiasu pominę, bo jest nieuczciwy. Owszem, mam studia za sobą. Widzę, co się dzieje na rynku pracy w dużych miastach - i stąd moje zdziwienie. Ale może taka specyfika rozmaitych zawodów.
                Zdziwię Cię może, ale studiuję i pracuję
                Skąd, wcale nie jestem zaskoczona. Wierzę na słowo, bo nie mam podstaw, by postępować inaczej.

                Jak napisałam - nie znam nikogo, kto pracuje i ma takie rewelacyjne warunki pracy (może poza paroma osobami, które są zatrudnione w tzw. "budżetówce"). Prawo pracy przewiduje wolne na ślub dziecka czy własny (w przypadku własnego to są zdaje się nawet dwa dni), ale nigdzie nie jest napisane, że ma dać Ci wolne, gdy bierze ślub Twoja kuzynka, siostrzenica czy koleżanka. Nie każdy ma ludzkiego szefa, niestety. Co widać przede wszystkim w coraz szybciej rosnącym sektorze prywatnym...
                Zauważ, że nie musisz Magae stanowić większości ludzkiej populacji
                Na szczęście nigdy tak nie twierdziłam. Jednak w obliczu coraz większej migracji ludzi coraz częściej będzie się zdarzało tak, że na ślub bliskich trzeba będzie jechać nie tylko z drugiego końca Polski, ale i z drugiego końca Europy. Widzisz, każda z nas opiera się na doświadczeniach osób, które ma wokół siebie.

                W każdym razie Madeleine wiedz, że mimo Twej ostrej i miejscami nieuczciwej odpowiedzi na mój post cieszę się bardzo, że znalazłaś swoje Szczęście, że termin Wam bardzo odpowiada i że cieszysz się na myśl o weselu. Powodzenia w organizowaniu i wszystkiego dobrego! Serdeczności!

                Comment


                • #9
                  Ok, przyjmuję, że to nie miała być ani złośliwość ani atak
                  Rzeczywiście niepotrzebnie dałam się wciągnąć w dyskusję.

                  Comment


                  • #10
                    Magae...mysle, ze chyba niepotrzebnie dalas ten podpis pod postem..wczesniej go nie bylo

                    Comment


                    • #11
                      Jagoda, odpowiedź poszła na priv. Z szacunku do innych dziewczyn czytających to forum nie uważam za stosowne kontynuować odpowiedzi na nieuzasadnione ataki na mnie w wątku, którego temat brzmi "Dlaczego sobota?". Piszmy na temat. I nie czepiajmy się słówek.

                      Comment


                      • #12
                        Dziś postanowiłem poczytać sobie co nieco na tym jakże kobiecym forum i prawdopodobnie szybko tego nie powtórzę, więc...

                        Odnośnie tematu, piątek jest nawet spoko. Rzeczywiście jest wiele spraw, które potem przychodzą łatwiej. No i jak się trafi, to można znaleźć tańsze miejsca, tańsze usługi. Faktycznie problem może być z gośćmi dojeżdżającymi z innych miejscowości/krajów/kontynentów. Więc pod uwagę bierze się albo wygodę własną, albo gości. Ja wybrałem własną

                        Odnośnie "poza-tematu". Zastanawiam się nad bezmyślnością Magae'i. Czy Ty kobieto masz wieczny zespół napięcia przedmiesiączkowego? Bo wydaję mi się, że zamiast dwóch półkul mózgowych używasz dwóch jajników do myślenia. Koleżanka była tylko ciekawa opinii innych użytkowników, a tu znalazła się nabuzowana Magae, która poczuła się obrażona. Gdzie ty tu widzisz prowokację? Szczerze mówiąc bardzo irytują mnie takie osoby. Wykazujesz typową agresję kobiety wobec innej kobiety. Twój facet musi mieć z tobą ciężko. Poza tym, piszesz doktorat, a nie umiesz czytać tak prostego w odbiorze tekstu ze zrozumieniem. To tyle.

                        Jeny, jak dobrze, że jestem facetem...

                        Comment


                        • #13
                          Prosze bez kłotni...trzymajmy sie watku

                          Comment


                          • #14
                            My też mamy ślub w piątek !!! Na początku byłam temu przeciwna ale brak wolnego terminu w sobote spowodował że jest piątek.

                            Comment


                            • #15
                              po co tyle strat energii na kłotnie Drogie Panie??
                              wezmy sie za slubu organizowanie
                              a tak powaznie czy piatek czy sobota - kazdy sam wybiera sobie dzien
                              moim zdaniem utarla sie sobota
                              ale pamietam,ze moja kolezanka miala w czwartek slub i wesele, bo tylko wtedy w krakowiw bylo wolny termin
                              i co czwartek? bylo bardzo przyjemnie i nikt nie nawalil

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X