Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Minimum z minimum - ślub kościelny bez mszy Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Minimum z minimum - ślub kościelny bez mszy

    Chciałabym się dowiedzieć czy jest możliwość wzięcia ślubu konkordatowego w taki sposób, żeby nie robić z tego pokazu przez gromadą rodziny. Tylko para młoda + świadkowie i nikt więcej.
    Dla 4 osób mszy się nie zrobi, zresztą parafia duża, kościół duży i jak to by wyglądało.
    Nie wiem czy da się jakoś tak, by zrobić samą przysięgę itp. bez zwoływania dziesiątek gości. Pewnie to zależy od księdza, ale mój pewnie się nie będzie chciał zgodzić.

  • #2
    Ja widziałam kiedyś taki ślub, odbył się w dzień powszedni po mszy św wieczornej.

    Comment


    • #3
      Jest taka możliwość. Też byłam mimowolnym świadkiem takiego ślubu - po mszy zostali młodzi , świadkowie i kilka osób z rodziny i składali sobie przysięgę.

      Comment


      • #4
        a niby skąd ksiądz będzie wiedział, ile gości przyjdzie?
        jak nikogo nie zaprosicie to nikogo nie będzie

        Comment


        • #5
          Dzięki za pocieszającą odpowiedź

          Comment


          • #6
            Jeszcze nie słyszałam, żeby ksiądz odmówił udzielenia ślubu, bo nie było gości :P Byłam kiedyś na ślubie na którym z rodziny obojga młodych było koło 10 osób (w tym świadkowie) i jakieś 15 osób znajomych - wszystko w dużym kościele aale nikt nie komentował ze "jak to wygląda" bo kościół jest pusty

            Comment


            • #7
              Zamieszczone przez kalwinka Zobacz posta
              Jeszcze nie słyszałam, żeby ksiądz odmówił udzielenia ślubu, bo nie było gości :P Byłam kiedyś na ślubie na którym z rodziny obojga młodych było koło 10 osób (w tym świadkowie) i jakieś 15 osób znajomych - wszystko w dużym kościele aale nikt nie komentował ze "jak to wygląda" bo kościół jest pusty

              Mi chodziło bardziej o ślub bez własnej mszy, bo osobiście nigdy nie byłam (nie widziałam) ślubu, który byłby osobno (np. po mszy itp.). Zawsze była msza ślubna i młodzi państwo siedzieli na środku kościoła i tak dalej. Dlatego pytałam, czy dałoby się zawrzeć ślub kościelny bez całej tej pompy w kościele, bo mi się osobiście nie podoba ta cała uroczystość z białą suknią w tle, a brak ślubu kościelnego nie wchodzi w grę ze względu na moich rodziców :/ Dlatego chciałabym to załatwić przy jak najmniejszym wkładzie osobowym (my + 2 świadków) i bez osobnej mszy. U mnie w parafii to będzie ciężko, bo moja rodzinka trzyma sztamę z proboszczem, ale przynajmniej teraz wiem, że jest taka możliwość, żeby to odbyło się po mojemu

              Comment


              • #8
                Moja kuzynka brała ślub bez mszy. Ślub był cichy, nawet bez organisty, połączony z chrztem ich dziecka.

                Comment


                • #9
                  Rozumiem, niechęć do wzniosłych ceremonii, ale nie rozumiem brania ślubu kościelnego "bo rodzina chce chociaż ja nie"... Ale każdy robi jak uważa

                  Comment


                  • #10
                    Jak najbardziej takie śluby są możliwe. Tylko nie bardzo je rozumiem. To dla mnie - przepraszam jeśli urażę- tak jakby nie miało się czasu dla Boga w ten dzień. A chyba o to chodzi w całym ślubie kościelnym.
                    Rozumiem jak najbardziej niechęć do pompy , białej sukni i gromady gości. Ale to sa tylko dodatki do całej ceremoni , zupełnie nie wymagane nigdzie. Nie musisz miec sukni-bezy, fotografów ect.. Możecie być w bardzo kameralnym gronie i nie sądze aby jakikolwiek ksiadz odmówił Wam mszy.

                    Comment


                    • #11
                      który zazwyczaj leci pod czas ślubu, dlatego z moim narzeczonym (który w sumie też go nie lubi) zamieniliśmy muzykę w USC na swoją (wybraliśmy instrumentalną wersję soundtracku do "Skyrim"). Pooglądaliśmy sobie filmiki na youtubie i stwierdziliśmy, że muzyka z płyty będzie lecieć do 2 minut maksymalnie. Na naszej płycie muzyka na ślub do USC była nagrana jako 1-sza. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy po 2 minutach płyta leciała dalej, a było tam... soundtrack do "Game of Thones" (bo pod nią wchodziliśmy na salę) i metalowa wersja "Skyrim", tak po prostu dla siebie nagrana.



                      ________________
                      ahsan

                      Comment

                      Working...
                      X