Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Ślub humanistyczny Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • #46
    Źle mnie zrozumiałaś.. Chodziło mi o to, że istnieje małżeństwo cywilne, a jedna z tych osób nagle sobie umyśliła, że weźmie kościelny z kim innym - to niemożliwe.

    Comment


    • #47
      karola1988, co do testamentów i innych to jak nie jest się spokrewnionym w sensie, że prawnie żyje się w konkubinacie to trzeba płacić podatek (?)

      kinita, wg mnie ślub humanistyczny jest tak samo ważny dla tych osób co go brały jak np. dla Ciebie czy dla mnie kościelny (chodzi mi o duchowość). Po co ślubować np. po katolicku przed Bogiem 'I ślubuję Ci.. w imię Ojca..' skoro można wziąć tylko ślub cywilny i mówić: 'Świadomy/a praw i obowiązków..' Widzisz potrzebujesz i składasz przysięge np. w kościele przed Bogiem. Ktoś ma potrzebe składać przysięge humanistyczną i to robi i np. ja to szanuję, bo przecież zawsze później może wziąć ślub cywilny

      Comment


      • #48
        lilus, tak. trzeba płacić. W świetle prawa jest się osobami obcymi.

        Comment


        • #49
          Zamieszczone przez Madleine Zobacz posta
          Zia na początku miala mieć ślub koscielny,i nawet kosciol miala wybrany - dopiero pozniej zmienili zdanie wiec to chyba nie jest tak,że oni są nie wierzący i dlatego biorą w ślub humanistyczny.
          u nich raczej chodziło o to, ze chcieli złozyć własną przysięgę i stąd ślub humanistyczny, który ma mistrza ceremonii i zezwala na napisanie przez młodych słów przysięgi. Akurat np w USA pary poza formułką "I do" też piszą własne slowa, a w KK nie jest to dopuszczalne.

          Są kraje, w których ślub humanistyczny ma skutki prawne - np w Norwegii, USA, Szkocji.

          I nie ma co wyjażdzać z tłumaczeniem - bo humanistyczny nie ma prawnych skutków..ja o tym wiem - chodzi mi tylko o to, że tak jak dla Katolika jest wazny ślub kościelny, tak dla innych może byc ważny humanistyczny i nie ma co komentować "dla mnie to nie ślub", bo inni nie podważają zasadności ślubu katolickiego, tylko jak nie chcą, to go nie biorą.

          Comment


          • #50
            O rany, a wy wciąż o jednym, nie ma skutków prawnych, wiec ważny pod względem formalnym nie jest, i koniec. Ja mimo, ze ślub kościelny był dla mnie ważny, wzięłam tez cywilny, bo wiedziałam, ze trzeba, i wy wszystkie zrobilyscie dokładnie tak samo, więc nie wiem, co ma do tego tekst o tolerancji...

            Comment


            • #51
              a moim zdaniem jak facet przy świadkach patrzy mi w oczy i przysięga że będzie mnie kochał do końca życia to jest to ważne...i nie ma znaczenia czy robi to w kościele czy na łące czy gdziekolwiek indziej...to się dla mnie liczy i już...

              Comment


              • #52
                Oczywiście, że najważniejszą motywacją do ślubu jakiegokolwiek jest uczucie i wyznanie go przez partnera i parterowi, przysięga miłości i wierności - to oczywiste. I raczej nie potrzebuje do tego świadków- tak samo ważne i urocze jest kiedy jesteśmy sami .... tylko że ja się już pogubiłam bo sadziłam ,że w całej tej rozmowie chodzi chyba tylko i wyłącznie o te skutki prawne . Myślałam , że roztrząsamy głównie tę kwestie. A z tego co czytam to jakieś przerzucanie się "nietolerancyjnością" czy też "zaściankowością" (czy jakoś tak).
                Ja rozumiem , ze dla osób które podejmują taką decyzje taki ślub jest ważny, najważniejszy i nie umniejszam niczego.
                Ale chyba każda z nas zdaje sobie sprawę ,ze w jakimkolwiek obrządku nie brałaby ślubu nie miał on skutków prawnych dopóki nie szedł za nim ślub cywilny.


                I ciekawi mnie jak wygląda ewentualny rozwód humanistyczny?

                Comment


                • #53
                  kinita, no wg mnie dużo ma do tego tolerancja, bo skoro dla Ciebie ważny był ślub kościelny (w sensie, że sam kościelny, a nie np. konkordatowy, bo ja najpierw brałam cywilny, a później kościelny, czyli kościelny był samą ceremonią już bez skutków prawnych, bo wcześniej one nastąpiły). Może dla kogoś ważny jest ślub humanistyczny, kiedy to składa sie własną przysiege przy świadkach dlatego razi to co napisałaś, że dla Ciebie taki ślub humanistyczny nic nie znaczy. Jakiś ateista może powiedzieć, że dla niego ślub kościelny to NIC, bo co to ma być.. msza i przysięga ? Dla niego liczy się tylko cywilny + humanistyczny i trzeba to uszanować. Nie ważne czy zia wzieła slub naprawde czy nie, bo w sumie mnie to tam rybka, ale ogólnie chodzi o szacunek do kogoś innego, bo jeden wierzy w Boga, a drugi np.w diabła

                  Comment


                  • #54
                    Zamieszczone przez lilus Zobacz posta
                    to co napisałaś, że dla Ciebie taki ślub humanistyczny nic nie znaczy.
                    W sensie prawnym. Zgodziłyśmy się , że w tej hmm "klasyfikacji"- skutki prawne- brak skutków, "nie mają znaczenia" również ślubu w obrządkach religijnych , które nie są usankcjonowane prawnie.
                    Nikt nie umniejsza emocji młodych, ważności ślubów dla nich - nic z tych rzeczy.

                    Sama wiem ,ze takie ślubu często nawet są ważniejsze emocjonalnie dla Młodych niż sam cywilny - chociaż nie dla wszystkich.
                    W moim przypadku tak jednak było.

                    Ale czym innym jest złożenie sobie ślubów (bo to akurat zrobiliśmy na dłuuuugo dłuuuugo zarówno przed cywilnym jak i przed kościelnym) a czym innym małżeństwo w sensie prawnym. Idąc tym tokiem myślenia - przysięga złożona przez młodych bez świadków również powinna być uznana za ślub. Jednak to ,ze jak wspomniałam na długo przed ślubami ślubowaliśmy sobie w zaciszu domowym...ba! nawet w Zakopanym nam się zdarzyło nikogo nie przekonało ,ze jesteśmy już małżeństwem.
                    Myślę,ze tylko o to chodzi i po prostu nie możemy się zrozumieć
                    Last edited by Princi; 27-11-11, 00:55.

                    Comment


                    • #55
                      Zamieszczone przez lilus Zobacz posta
                      Jakiś ateista może powiedzieć, że dla niego ślub kościelny to NIC, bo co to ma być.. msza i przysięga ? Dla niego liczy się tylko cywilny + humanistyczny i trzeba to uszanować
                      Ty chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem Sama napisalas to, o czym mowie, humanistyczny+cywilny, i wtedy ma to sens...
                      I mialam slub konkordatowy, bo uwazam, ze jezeli nie ma potrzeby wczesniejszego cywilnego (kredyt, dziecko, czy cos tam innego), to trzeba wziac slub koscielny i podpisac dokumenty USC i wtedy wszystko jest tak, jak ma byc.
                      W zaden sposob nie umniejszam samego cywilnego, czy polaczenia cywilnego i koscielnego w innej wierze. Tolarancja nic do tego nie ma. Tyle ode mnie w temacie

                      Comment

                      Reklama Reklama Module
                      Collapse

                      Working...
                      X