Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Urlop przed ślubem? Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Urlop przed ślubem?

    Hej dziewczyny!

    Czy bierzecie wolne przed ślubem?

    Ja (ślub w sobotę) zamierzam wziąć czwartek i piątek. W czwartek, żeby jechać po kwiaty na giełdę i móc z tymi kwiatkami popracować, a w piątek, żeby już być na luzie podczas polterabend-u

    Wiem, że dwa dni przed ślubem to ja raczej nie będę w stanie pracować, a z drugiej strony nie wiem, czy nie zwariuję z bezczynności??

    Jak wy planujecie dni przed ślubem, albo (pytam mężatki) jak te dni Wam minęły i czy brałyście wolne przed?

    Czy są rzeczy, na które rzeczywiście można poświęcić 2 dni przed ślubem? Np. strojenie sali, wiązanie kokardek na wódce albo szykowanie się do przeprowadzki?

  • #2
    ja wzielam wolne 2 dni przez slubem i 2 dni po (ktore sie naleza, bo sa okolicznosciowe)

    Comment


    • #3
      Zamieszczone przez bladymargot
      nie wiem, czy nie zwariuję z bezczynności??
      Oj, na pewno nie! Będziesz miała mnóstwo rzeczy do zrobienia
      W każdym razie u nas tak było. Czwartek wolny - Boże Ciało - piątek urlop, sobota ślub. Bardzo dużo mi dały te dwa dni - w pracy siedziałabym jak na szpilkach, a i tak nic bym nie zrobiła... natomiast przed ślubem do zrobienia było sporo - pomoc rodzicom w szykowaniu poprawin, strojenie sali, przygotowywanie nagród do weselnych zabaw, przygotowywanie prezentów dla rodziców... ze dwa razy solarium, kosmetyczka... itd. No i poza tym porządnie się wysypiałam przez te dwa dni Dzięki temu w sobotę byłam naprawdę wypoczęta

      Comment


      • #4
        my bierzemy tydzień przed i tydzień po

        Comment


        • #5
          ja mam wolne bo nie pracuję.. a A. wziął sobie 2 dni przed i ma 3 tyg urlopu po ślubie na jakiś wyjazd mały, i na sprawy związane z wykończeniem domu

          Comment


          • #6
            mi akurat staz sie skonczy na koncu maja wiec bede siedziec caly czerwiec, ale moj narzzeczony bierze dwa dni czwartek i piatek okolicznosciowe zeby juz do mnie przyjechac i wszystko porozwozic i pozalatwiac ostatnie sprawy a potem ma dwa tygodnie urlopu ktore albo spedzimy w goracfh albo na remoncie naszych pokoi

            Comment


            • #7
              Zamieszczone przez Katarina
              my bierzemy tydzień przed i tydzień po
              Ja też tak robię mam urlop więc go wykorzystam przed ślubem pozałatwiam jeszcze to co najważniejsze a po ślubie sobie odpocznę

              Comment


              • #8
                Ja jeszcze nie wiem jak zrobimy, ja mam wolne bo się uczę więc nie ma problemu, moje kochanie na pewno 1-2 dni przed weźmie wolne, ale niestety z urlopem po weselu to nie wypali a raczej z wyjazdem na jakiś urlop bo w następną sobotę po naszym weselu mamy kolejne wesele tym razem 3 dniowe od Ł z najbliższej rodziny ... tak bardzo chciałabym się wyrwać od tego wszystkiego.. najważniejsze że będziemy już razem a reszta jakoś się ułoży mam nadzieję

                Comment


                • #9
                  My mielismy w okolicy slubu wolne w sumie 3 tygodnie, ale to dlatego, ze musielismy przyjechac do Polski zza granicy. Jedno jest pewne, majac tylko 2 dni wolne przed slubem, nudzic sie nie bedziesz
                  My dogadywalismy szczegoly, dekoracje auta, ustawianie stolow na sali, klejenie winietek, w czwartek wiezlismy jeszcze alkohol, w piatek bylismy u spowiedzi i korzystajac z okazji odwiedzic rodzinke, i tak jakos zeszlo.
                  Slub byl w sobote o 18, wiec rano pojechalismy po samochod, odebrac buty na zmiane, bo dzien wczesniej nie bylo pradu i ich nie skonczyli.
                  Po drodze znow rodzinka, trzeba sie bylo z przyjezdnymi przywitac, o 13.30 ja pojechalam do kosmetyczki i fryzjera, a Misiek spac
                  Tak ze na 100% nudzic sie nie bedziecie

                  Comment


                  • #10
                    Nie wiem ile wezmiemy wolnego przed ślubem,bo jest jeszcze troche czasu i nie wiem ile nam bedzie potrzebne,ale z dwa dni to napewno a po ślubie jedziemy na dwa tygodnie w podróż poślubną,więc z 3tyg łącznie napewno tego wolnego wyjdzie jak nie więcej

                    Comment


                    • #11
                      Tydzień przed, 2 tyg po - na podróż. A ten tydzień przed to na pewno nie bedzie bezczynny

                      Comment


                      • #12
                        A ja się dzisiaj przypadkiem dowiedziałam, że jedziemy 9-11 lipca (w weekend) na kajaki (spływ kajakami) gdzieś niedaleko mojej miejscowości z większą paczką znajomych Tzn. wcześniej coś kumpel przebąkiwał o tym, ale ja jakoś byłam anty No bo boję się trochę wody (mam troszkę traumatyczne doświadczenia) i nie umiem pływać i tak jakoś mnie to odstraszało. Mamy spać pod namiotami. W sumie to tylko 2 noce. Ale z drugiej strony, to powiem Wam, że to coś nowego i na pewno fajne jest A lubię poznawać nowości, i czasami robię coś zwariowanego, więc ostatecznie się zgodziłam
                        To będzie dokładnie miesiąc przed ślubem, więc sobie odpoczniemy i troszkę odstresujemy przed tym wielkim wydarzeniem

                        Comment


                        • #13
                          Mój luby chciałby pojechać na urlop przed ślubem (jako "podróż poślubną" planujemy urządzanie wspólnego mieszkania). Tydzień wędrowania po górach albo wzdłuż wybrzeża...

                          A ja mam dylemat... No bo sami jeszcze nie wiemy, czy nas będzie stać... No... może ja nie wiem...

                          Comment


                          • #14
                            Zamieszczone przez mala85
                            To będzie dokładnie miesiąc przed ślubem, więc sobie odpoczniemy i troszkę odstresujemy przed tym wielkim wydarzeniem
                            Polecam! My miesiąc przed ślubem byliśmy w podróży przedślubnej - cztery czy pięć dni nad morzem. I naprawdę pomogło nam to odpocząć od całej tej przedślubnej bieganiny i troszkę się wyluzować. Było super

                            Comment


                            • #15
                              Ja miałam 2 dni wolnego przed ślubem i 2 dni po (w tym okolicznościowy). Było co robić, oj było Goście zaczęli się zjeżdżać z daleka, kosmetyczka, ostatnie małe zakupy (m.in. gadżety do zabaw), w piątek sala i rozstawianie winietek i część dekoracji itp. A mąż miał piątek przed wolny i potem też 2 dni. Podróż poślubna była duuużo później

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X