Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Szczepionki Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Szczepionki

    Zastanawiam się nad rodzajem szczepionek dla Adrianka.Jak byliśmy na pierwszej wuzycie pani doktor powiedziała,że pierwsze szczepienie będzie jak dziecko ma 6 tyg.Jest opcja bezpłatna (3 ukłucia) albo za odpłatnością chyba jedno (albo 2?). Podała mi też kilka dodatkowych, które można wykupić.
    Nazwy które nam podała to:
    - infanrix (to ta pierwsza jak ma 6 tyg) - ale sama nie wiem co zawiera
    - rotarix (przeciw rotawirusom)
    - prevenar (przeciw pneumokokom).

    Wszystko razem to ponoć duży wydatek, ale coś niektórzy rodzice kupują później, jak dziecko ma pół roku.
    nie wiem ile dokładnie kosztują te szczepionki, i czy w ogóle warto to kupować? a może to tylko pewnego rodzaju "moda"? choć moja położna mówiła,że zawsze to jest inwestycja..ale czy i tak ochroni to dziecko? nie wiem na jakie się zdecydowac aby było dobrze...

    a jak u Was to wygląda?

  • #2
    No u nas to było tak, że wszystkie szczepionki jakie Ola otrzymała i otrzyma są bezpłatnie i tzw. łączone, czyli że uodparnia na kilka chorób jednym ukłuciem.
    Pierwsze dwie szczepionki Ola dostała w wieku 8 tygodni i były to szczepienia przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi, Polio, pałeczkom grypy i na pneumokoki. Wszystkie te choroby w dwóch szczepionkach. Następnie w 12 tygodniu otrzymała kolejne dwa ukłucia. Wszystkie przypominające, czyli te same co wcześniej i dodatkowo przeciw posocznicy monongokokowej. Teraz w 16 tygodniu Ola dostanie 3 ukłucia. Wszystkie przypominające poprzednie szczepienia, czyli w jednej szczepionce będzie błonica, tężec, krztusiec, polio, grypa, w drugiej pneumokoki a w trzeciej posocznica. Nestępne szczepienia będą dopiero w 12 miesiącu życia, przypominające na grypę i posocznicę. Kolejne dwie w 13 miesiącu na odra, świnkę, różyczkę i druga przypominająca na pneumokoki Kolejne szczepienia dopiero w wieku 3-5 lat, ale to już wszystkie przypominające. Nie wiem jak to jest tutaj z tymi rotawirusami, przy następnym szczepieniu zapytam. Najgorsze będą teraz najbliższe szczepienia, bo aż 3 ukłucia Ostatnio mąż trzymał na rękach malutką, bo ja za bardzo się przejmuję jak ona płacze i nawet sama się popłakałam
    Ciekawa jestem jak ona to zniesie... najlepsze z tego wszystkiego jest to, że oprócz krzyku podczas kujnięć Ola nie miała żadnej gorącki, miejsce ukłuć też szybciutko i ładnie się zagoiło i ogólnie po wyjściu z gabinetu Ola spała i nie pamiętała nic Całe szczęście Ostatnio nawet zrobiliśmy mały przekręt i przed samym szczepieniem daliśmy jej smoczka posmarowanego infacolem (słodka zawiesina na brzuszek), jak się zassała, tak płakała tylko chwilkę po ukłuciu. Zawsze możecie podać maluszkowi pierś w czasie szczepienia, na pewno coś pomoże a nie zaszkodzi Powodzenia Mamy i Maluszki![/b]

    Comment


    • #3
      Nam położna w szkole rodzenia wspominała o tych szczepionkach łączonych ale nie wiem ile kosztują,
      mówiła tylko o szczepionce przeciwnko rakowi szyjki macicy że zaleca się aby szczepic w wieku ok 10 lat ( chodzi o to żeby szczepienie było przed rozpoczęciem współżycia), zaleca się nawet aby szczepic chłopców żeby w przyszłości nie przenosili (wirusa czy choroby nie wiem) ale to szczepienie w sumie kosztuje 1500zł w sumie są to 3 szczepionki
      natomiast przeciw pneumokokom kosztuje chyba coś koło200-300 zł ale pewna nie jestem, no i tu liczba ukłuc chyba zależy w jakim wieku zdecydujemy sie na takie szczepienie, coś mi o tym kiedyś koleżanka wspominała, ale nie jestem ich pewna

      Comment


      • #4
        Zamieszczone przez aga_mila
        mówiła tylko o szczepionce przeciwnko rakowi szyjki macicy że zaleca się aby szczepic w wieku ok 10 lat ( chodzi o to żeby szczepienie było przed rozpoczęciem współżycia), zaleca się nawet aby szczepic chłopców żeby w przyszłości nie przenosili (wirusa czy choroby nie wiem) ale to szczepienie w sumie kosztuje 1500zł w sumie są to 3 szczepionki
        wiem... sama chciałam się na to zaszczepić, bo u mnie w rodzinie istnieje ryzyko. niestety nie we wszystkich miastach jest to refundowane. jak narazie w polsce jedynia gdynia się za to zabrała.

        Comment


        • #5
          Zamieszczone przez divette
          Zamieszczone przez aga_mila
          mówiła tylko o szczepionce przeciwnko rakowi szyjki macicy że zaleca się aby szczepic w wieku ok 10 lat ( chodzi o to żeby szczepienie było przed rozpoczęciem współżycia), zaleca się nawet aby szczepic chłopców żeby w przyszłości nie przenosili (wirusa czy choroby nie wiem) ale to szczepienie w sumie kosztuje 1500zł w sumie są to 3 szczepionki
          wiem... sama chciałam się na to zaszczepić, bo u mnie w rodzinie istnieje ryzyko. niestety nie we wszystkich miastach jest to refundowane. jak narazie w polsce jedynia gdynia się za to zabrała.
          no to ja np chciałam się zaszczepić przeciw rakowi szyjki macicy ale że jestem za granicą a są trzy dawki jakie trzeba przyjąć to nie wiem co mam zrobić bo w polsce będziemy teraz w grudniu a potem przez dłuższy czas nei będziemy do polski jeździć..... myślałam żeby wykipć wszystko i tu iść do lekarza żeby zastrzyk mi zrobił ale nie wiem jak to wygląda i czy w ogóle dałoby radę... w co wątpię....

          Comment


          • #6
            Zamieszczone przez joannadarc85
            Zamieszczone przez divette
            Zamieszczone przez aga_mila
            mówiła tylko o szczepionce przeciwnko rakowi szyjki macicy że zaleca się aby szczepic w wieku ok 10 lat ( chodzi o to żeby szczepienie było przed rozpoczęciem współżycia), zaleca się nawet aby szczepic chłopców żeby w przyszłości nie przenosili (wirusa czy choroby nie wiem) ale to szczepienie w sumie kosztuje 1500zł w sumie są to 3 szczepionki
            wiem... sama chciałam się na to zaszczepić, bo u mnie w rodzinie istnieje ryzyko. niestety nie we wszystkich miastach jest to refundowane. jak narazie w polsce jedynia gdynia się za to zabrała.
            no to ja np chciałam się zaszczepić przeciw rakowi szyjki macicy ale że jestem za granicą a są trzy dawki jakie trzeba przyjąć to nie wiem co mam zrobić bo w polsce będziemy teraz w grudniu a potem przez dłuższy czas nei będziemy do polski jeździć..... myślałam żeby wykipć wszystko i tu iść do lekarza żeby zastrzyk mi zrobił ale nie wiem jak to wygląda i czy w ogóle dałoby radę... w co wątpię....

            spróbuj. za granica wygląda to też inaczej. jest bardziej dostępne dla zwykłego pożeracza chleba.

            Comment


            • #7
              Zamieszczone przez divette
              spróbuj. za granica wygląda to też inaczej. jest bardziej dostępne dla zwykłego pożeracza chleba.
              pewnie divette ma rację , w Polsce dopiero od niedawna jest głośno o tych szczepionkach ale na świecie są stosowane od kilkinastu lat

              Comment


              • #8
                Zamieszczone przez aga_mila
                Zamieszczone przez divette
                spróbuj. za granica wygląda to też inaczej. jest bardziej dostępne dla zwykłego pożeracza chleba.
                pewnie divette ma rację , w Polsce dopiero od niedawna jest głośno o tych szczepionkach ale na świecie są stosowane od kilkinastu lat
                tak. tam szczepionki na wirus brodawczaka są obowiązkowe dla wszystkich dziewczynek w wieku szkolnym (sporo się o tym naczytałam swego czasu), więc skoro kobieta nie załapała się na takie szczepienie, bo szczepionka jest świeża, to czemu jej tego zabronić? co więcej są testy na obecność tego wirusa, więc te które chcą się zaszczepić, a nie są pewne czy już tego nie mają (zaraża się tym jak hiv)a nie chcą wyrzucać pieniędzy w błoto to warto się sprawdzić.

                Comment


                • #9
                  My właśnie wróciliśmy z pierwszego szczepienia. Kacper był szczepiony na błonicę, tężec, krztusiec, Hib i wzw B. Rozmawiałam z lekarką i polecila nam szczepionki skojarzone, są lepsze i bezpieczniejsze dla dziecka. Poza tym jeśli dziecko ma jakieś problemy neurologiczne (a tego nie można wykluczyć) to tylko ta szczepionka, bo ta bezpłatna może uszkodzić mózg dziecka-to jest związane z komórkami krztuśca. Można wybrać opcję 5 w 1 lub 6 w 1, ale akurat tej drugiej nie mieli, dlatego mały dostał 2 zastrzyki. Koszt szczepionki skojarzonej to 130 zł za 1 dawkę, a dawek jest 3. Do tego wzw B też wzięliśmy płatną - 40 zł, podobno tą bezpłatną szczepi się jeszcze tylko w Rosji, Rumnii, i jeszcze 2 kraje wsch.
                  Natomiast co do rotawirusa, to cena mnie zwaliła z nóg i też się zastanawiam czy szczepić? Całe szczepienie - 2 dawki to koszt ok 760 zł
                  poniżej wklejam cyt ze strony szczepienia.pl

                  "Jak długo szczepienie chroni przed zachorowaniem?

                  Stwierdzono, iż szczepionki chronią przed zachorowaniem przez okres minimum 2 lat od zaszczepienia – tyle bowiem trwają badania obserwacyjne zaszczepionych dzieci. Można spodziewać się, iż okres ten będzie się wydłużał się w miarę kontynuowania badań"

                  No i właśnie mam dylemat. szczepić na rotawirusa czy nie? na decyzję mam 2 tyg.

                  Co do pneumokoków i meningokoków, to wydaje mi się raczej że to rozdmuchane kampanie reklamowe.
                  Na pneumokoki i meningokoki można sczepić po 2 r. życia wtedy jest jedna dawka - cena ok 340 zł. Jeszcze nie wiem czy będę szczepić.

                  Comment


                  • #10
                    Czego lekarze nie powiedzą rodzicom, żeby tylko dostać kasę Trochę mnie śmieszy podejście, że bezpłatne szczepionki mogą spowodować jakieś komplikacje a płatne nie Ciekawe jakimi szczepionkami my i całe nasze pokolenie byliśmy szczeione Fakt, ukłuć jest mniej, ale szczepionki są takie same, tylko, że wsadzone do jednej strzykawki. Jeśli dziecko po otrzymaniu szczepionki zachoruje, to nie będzie to wina szczepionki, tylko alergi jaką ma dziecko na dane wirusy czy bakterie i czy by dostało ją w bezpłatnej czy płatnej szczepionce i tak by zareagowało alergicznie. A po takich tekstach to rodzice, któych nie stać na płatne szczepionki mogą się poczuć gorsi, że nie mogą dać swojemu dziecku tego co najlepsze (a czy najleszpe, to kwestia sporna) i że CELOWO je wystawiają na większe niebezpieczeństwo bezpłatnych szczepionek. Tyle mam do powiedzenia na ten temat. A pretensje mam nie do Kaliope tylko do rządu, który powinien SAM płacić za zdrowie społeczeństwa i jeśli coś wprowadzają, to niech to będzie dostępne dla wszystkich a nie tylko tych co mają za dużo gotówki. To tylko tak, żeby nie było niedomówień

                    PS Fajne są te nowe ikonki

                    Comment


                    • #11
                      hmm w zasadzie BiK ma rację... ale ja mając do wyboru płatne (i zalecane sczepienie) a bezpłatne też raczej wybiorę to płatne.... wiem, że to może strata pieniędzy ale niestety jestem taką osóbką, że w razie czego wyrzucałabym sobie, że mogłam czemuś zapobiec a szkoda mi było 300 - 400 zł (mimo, że być może te szczepionki wcale się nie różnią)


                      Co do pneumokoków i melingokoków tez wydaje mi się to rozdmuchane i nasz przyszły pediatra je na razie odradza

                      Comment


                      • #12
                        Bożenko to nie jest tak że ta lekarka sobie to wymyśliła żeby rodzice brali płatne szczepionki. Czytałam trochę na ten temat na forum centrum pomocy rodzicom dzieci niepełnosprawnych tam jest sporo informacji na temat szczepionek, a to co powiedziała lekarka tylko potwierdza te informacje, więc ja jestem skłonna jej zaufać.
                        Mnie wkurza to że niektóre miasta swoim dzieciom finansują niektóre drogie szczepienia, a inne nie. To od czego to kurcze zależy że np. w Kielcach dziecko zaszczepią na meningokoki za darmo a gdzie indziej już muszę sama za to płacić ?

                        Comment


                        • #13
                          My na szczepienie idziemy we wtorek, bo szczepić można po skończonych 6 tygodniach życia(Maciej skończył w tą środę) a szczepią tylko we wtorki. Też zdecydowaliśmy się na skojarzone 6w1 u nas płatne 180 zł x3. Jeśli chodzi o rota to słyszałam że lepiej jest zaszczepić kiedy dziecko idzie do żłobka, a kiedy jest w domu to można sobie odpuścić. ja w sumie nie wiem czy dam małego do żłobka. W tej chwili sytuacja mnie nie zmusza bo mąż tak pracuje że wymieniamy się jeśli chodzi o pilnowanie małego i pracujemy na zmianę. Ale kiedy mąż zmieni prace i będzie pracował w stałych godzinach to żebym ja mogła pracować musiałabym małego dać albo do żłobka albo wynająć niańkę. Więc nie wiem co robić ale najprawdopodobniej sobie odpuścimy, tym bardziej ze koszt jest dość spory jak już Kaliope pisała. A pneumokoki, cóż myślę że trochę z tym przesadzają i póki co nie jesteśmy zdecydowani

                          Comment


                          • #14
                            jesli chodzi o rotawirusy to dziecko szczepi się do 24 tygodnia, a trtzeba podac dwie dawki w odstępach. Ostatnio jak byłam na wizycie to pani doktor mi to powiedziała. Adrianek ma 13 tygodni, zatem ostatnio dzownek na rotawirusy.mam receptę, i zastanwaiam się nad tym czy wykupić i mu podac...chyba warto z tego co czytałam, najgrożniejsze są u dzieci do 5 roku życia, a maluchy do 6 miesiąca mogą ciezko to przechodzić.

                            Comment


                            • #15
                              z rotawirusami jest tak to nie jest szczepionka zapobiegająca zachorowaniu tylko łagodząca objawy choroby jak dziecko już zachoruje tak powiedział nasz pediatra a położna powiedziała, że w dodatku na jakieś rotawirusy spotykane głównie w szpitalu więc tam dziecko musiałoby je złapać no i w efekcie nie zdecydowaliśmy się bo lekarz nam odradził za to wzięliśmy pneumokoki i meningokoka po 1 rooku będziemy szczepić

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X