Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Rodzić po ludzku - prawda czy fikcja?;) Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Rodzić po ludzku - prawda czy fikcja?;)

    Znalazłam ciekawy artykuł o zmianach mających poprawić jakość rodzenia i nie wiedziałam gdzie go dać, stąd ten wątek. A może przy okazji mamy się wypowiedzą jak to w ich przypadku było...

    "Resort zdrowia opracował wreszcie swoje standardy opieki nad rodzącą. Czekają na podpis ministra - pisze "Metro".

    Standardy przygotowywał zespół powołany jeszcze przez Zbigniewa Religę. Kilkunastoosobowa grupa lekarzy, położnych, urzędników resortu i NFZ oraz przedstawicielek fundacji "Rodzić po ludzku" pracowała nad rozporządzeniem zawierającym zasady postępowania z ciężarnymi i młodymi matkami w szpitalach.

    Prace nad przepisami szły opornie. Resort zdrowia ignorował sygnały, że szpitale traktują rodzące przedmiotowo, nie chciał zgodzić się na powszechnie dostępne znieczulenie. O swoją rolę przy porodzie spierali się lekarze i położne. W końcu wiosną minister zdrowia Ewa Kopacz zagroziła, że jeżeli dokument szybko nie powstanie, resort przyjmie gotowe standardy opracowane za granicą.

    Co znajdzie się w rozporządzeniu? Kobieta będzie mogła wybrać najwygodniejszą dla siebie pozycję przy porodzie. Lekarz będzie musiał konsultować z nią wszystkie decyzje. Bez jej zgody nie będzie mógł naciąć krocza i podać leków przyspieszających poród. Ciężarna również zdecyduje, kto ma prowadzić poród - lekarz czy położna. Ważną zmianą jest zapisanie prawa kobiety do wyboru miejsca, w którym chce rodzić.

    Niestety, zespół nie umożliwił kobietom znieczulenia na życzenie, ani nie rozwiązał problemu wymuszanych przez szpitale dodatkowych opłat, np. za opiekę położnej, pokój o podwyższonym standardzie. Tym właśnie chce się zająć Krystyna Kozłowska, nowa rzecznik praw pacjenta - zapowiada "Metro".

  • #2
    Jak dla mnie owszem, możliwe do zrealizowania, ale za jakiś czas. Póki co na szybsze zmiany możemy chyba liczyć w dużych miastach, w placówkach które mają olbrzymie dofinansowania, np szpitale kliniczne z UE.

    żeby zrealizować to co napisałaś wyżej czyli m.in. wybór pozycji do porodu, czy wyboru lekarz czy położna potrzebne są spore fundusze...

    W wielu szpitalach, i tych mniejszych i tych największych jest po prostu za mało personelu w stosunku do ilości kobiet rodzących, stąd pewnie pochopne decyzje o podaniu oxytocyny, czy nacinaniu krocza, jakby nie było te procedury przyspieszają poród.

    Wybór położna czy lekarz jest dla mnie conajmniej śmieszny, przecież w szpitalach np w takim Jarocinie gdzie ja leżałam jest 2 ginekologów na dyżurze, a rodzące nawet 3... W większych szpitalach dysproporcje są jeszcze większe, więc nie bardzo wiem jak chcą to zrealizować

    Prawda jest taka, że jak w dzisiejszej Polsce chce się rodzić po ludzku trzeba mieć w najbliższej rodzinie ginekologa lub zapłacić sporą sumę za poród w prywatnej klinice. Z tego co słyszałam to ceny rzędu 6-8tyś zł, np w Damianie.

    Comment


    • #3
      O tak z tym nacinaniem krocza to byłby postęp. Moja znajoma, która pracuje na porodówce sama mówi, że czasami nie potrzeba ciąć, a lekarz i tak to robi, żeby szybciej poszło. Po co dodatkowy ból. Poza tym strasznie mnie boli fakt, że panie, które mają znajomych kogoś na położnictwie otoczone są specjalną troską. Moja znajoma sama mówi, że jak szepnie słówko któremuś z lekarzy (że to np kuzynka rodzi) to dopiero obchodzą się jak z człowiekiem.

      Comment


      • #4
        A ja bardzo dobrze wspominam poród- nie płaciłam za niego, rodziłam w normalnym szpitalu. Pierwszą fazę porodu prowadziła położna- lekarz zaglądał i oczywiście był w fazie drugiej i szył z godzinę potem fakt nie miałam znieczulenia bo anestezjolog na dyżurze nie znieczulał na życzenie do porodu ale dostałam leki i nie żałuję braku znieczulenia choć bóle miałam krzyżowe. Położna bardzo sprawnie prowadziła poród, pozycja dowolna- całość 4h- chociaż nie wypychali małego ani nic takiego- druga faza 45 min ale nie cofał się więc nie przyspieszali- położna masowała krocze ale i tak trzeba było naciąć- po co to piszę wszystko- wg. mnie pierworódka może mieć wyobrażenie porodu i oczywiście trzeba dążyć żeby to oczekiwanie spełnić- np. brak nacięcia, poród sn- ale to personel i głównie lekarz (bo to na niego spada odpowiedzialność) powinien decydować co jest najlepsze w danej chwili dla pacjentki i dziecka- bo to on ma wiedzę i myśli trzeźwo a kobieta jest w bólach, na lekach i hormonach- ja np. w pewnym momencie jak położna powiedziała że widzi włoski zapytałam czy nie mogliby go wyciągnąć za te włoski )

        Comment


        • #5
          Zamieszczone przez Agnieszka82
          ja np. w pewnym momencie jak położna powiedziała że widzi włoski zapytałam czy nie mogliby go wyciągnąć za te włoski )

          Comment


          • #6
            Zamieszczone przez jolinek
            żeby zrealizować to co napisałaś wyżej czyli m.in. wybór pozycji do porodu, czy wyboru lekarz czy położna potrzebne są spore fundusze...
            potrzebna jest jeszcze zmiana mentalności szkolenia szkolenia szkolenia
            w takim Ostrowie jest wanna do porodu, ale kluczowe pytanie czy jakaś pani w tej wannie urodziała odp nie bo położne nie są przeszkolone, jak się ktoś zapyta odp że w wannie to tylko pół godz można siedzieć dziwne ża na zachodzie tak rodzą
            jest stołek do rodzenia ale tylko kilka położnych ma doświadczenie i preferuje taką pozycję
            ja już zwróciłam uwagę że czasami dziewczyny opisują że były w pozycji na czworaka i nagle hasło "rodzimy proszę się położyć na plecach " ja tego nie rozumiem bo tyle się pisze i mówi w szkołach rodzenia że taka pozycja to rodzenie "pod górkę ale tu kłania się rutyna i wygoda położnej

            co do nacięcia krocza nie miałam więc może nie powinnam się wypowiadać, ale jak byłam w ciąży to weszłam sobie na stronę fundacji przeczytałam obszerny artykuł o tym dlaczego nie powinno się wykonywać rutynowych nacięć krocza i się zarzekałam że ja nie będę takiego chciała, ale w praktyce nie ma się na to dużego wpływu, fakt kobieta może sobie zastrzec że absolutnie nie zgadza się na nacięcie ,ale położne będą namawiały żeby zgodę jednak podpisała bo lepiej naciąć niż pęknąć,
            najlepiej jeśli trafi się na fajną położna , przeszkoloną w ochronie krocza i powie się jej że jeśli nie będzie trzeba żeby nie nacinała i ona zrobi wszystko żeby krocze ochronić, gorzej jak przyjdzie lekarz , nie będzie mu się chciało czekać i natnie, ale pewnie takie historie zdarzają się rzadko

            pocieszające jest to że w coraz większej ilości szpitali nawet na "prowincji" można znaleśc fajną położna, ale niestety żeby była obecna w 100% podczas porodu trzeba się z nią umówić

            a nieczulenia nie ma bo brakuje lekarzy , niestety i tu bedzie potrzeba dużo czasu zanim się to zmieni

            ostatnio rozmawiałam z dziewczyną która urodziła jedno dziecko w Polsce a drugie w UK i powiedziała , że jeśli chodzi o sam poród to bardzo jej pomógł czysty tlen jaki jej podali czego nie robią w Polsce, była dotleniona i o wiele mniej ją bolało

            Comment


            • #7
              Zamieszczone przez aga_mila
              bardzo jej pomógł czysty tlen jaki jej podali czego nie robią w Polsce, była dotleniona i o wiele mniej ją bolało
              podają kiedy dziecko się dusi jak moje ale nie umieją bo podali maskę a tlen nie był do niej podłączony bo nie leciał z maski...

              a krocze nacinała przynajmniej moje położna a nie lekarz.

              Comment


              • #8
                chyba poniosła mnie fantazja

                Comment


                • #9
                  Mi też położna nacinała krocze... a zgoda? czy mnie ktoś pytał czy chcę..? A czy położna pytała czy chcę żeby przebiła mi pęcherz? Też nie...

                  W wielu szpitalach nawet z porodów rodzinnych nici, bo mają jedną salę tylko, więc jak?

                  U mnie nawet oxytocyna nie była potrzebna qrde, bo rozwarcie z 2cm na 7cm poszło w 10min, ale czemu sobie nie ułatwić? A przecież oxy potęguje bolesność skurczy
                  O praktykowaniu "wyciskania" dziecka przez nacisk nie wspomnę... to się nawet jakoś fachowo nazywa:>

                  Wszystkie porody wpisują jako naturalne, na pewno tak macie w książeczce maluchów, a przecież jak jest oxy albo nacinanie, albo duszą brzuch, to to już nie kwalifikuje się jako poród naturalny, bo nim nie jest!

                  Niestety, ale jesteśmy 100 lat za murzynami i z rodzeniem po ludzku polskie szpitale jeszcze długo nie będą miały wiele wspólnego. I szczerze Wam powiem, że z ulgą przyjęłam wiadomość od mojego lekarza prowadzącego (chirurga), że przy następnej ciąży dostanę skierowanie na cesarkę.

                  Comment


                  • #10
                    Mi też położna nacinała krocze... a zgoda? czy mnie ktoś pytał czy chcę
                    ale zgodę wyrażasz podpisując te różne świstki w szpitalu

                    koleżance lekarz wycisnął łożysko bo mu się czekać nie chciało, masakra cała sala była we krwi , a jeszcze nam w szkole rodzenia mówiła położna spokojnie teraz się tego nie praktykuje :/

                    Comment


                    • #11
                      aga_mila i jest wyszczególnione, że zgadzam się na nacinanie krocza?

                      zawsze czytam co podpisuję i na pewno bym tego nie podpisała...;/

                      Comment


                      • #12
                        Jak to czytam to albo ja miałam szczęście albo mało wymagająca jestem w każdym razie próbowała nie nacinać- niestety nie udało się i ja to rozumiem, personel szanował moje decyzje i poród miło wspominam

                        Comment


                        • #13
                          Zamieszczone przez Agnieszka82
                          personel szanował moje decyzje i poród miło wspominam
                          właśnie o to chodzi, o ludzi, wiadomo że same nie urodzimy ( choć są takie co tak robią ale nie o tym tu) i dużo zależy od personelu, ich nastawiania i doświadczenia

                          Jola mam znajomą położną to się dokładnie dopytam, też chciałbym to uściślić

                          Comment


                          • #14
                            O rany, dziewczyny czytam, co piszecie i dreszcze po mnie przebiegaja....
                            Od mojego porodu minelo dzis dokladnie 8 mies. i wspominam go dobrze. Rodzilam w wodzie i kazdej kobiecie to polecam, nie mialam znieczulenia, jedynie gas, od ktorego tylko krecilo sie w glowie, ale kiedy przychodzi skurcz, to kobieta lapie sie czegokolwiek. Mialam ze soba bardzo mila polozna, ktora troskliwie sie mna zajmowala, polewala mi brzuch, podawala chlodna wode do picia, pilnowala temp. w wannie. Mialam przygotowany plan porodu, w ktorym zaznaczylam, ze chce byc nacinana, bo uznalam, ze skoro jest to tak powszechnie praktykowane, to z pewnoscia skroci porod. POLOZNA mi to odradzila i w rezultacie urodzilam sama, bez nacinania, bez pekniecia, a wiec obeszlo sie i bez szwow!!! Po porodzie od razu chodzilam i zajmowalam sie malenstwem, narzeczony byl ze mna prawie przez caly czas, tzn. wyslalam go do domu, bo inna polozna powiedziala mi, ze jestem pierworodka i ze pewnie sporo czasu uplynie zanim osiagne pelne rozwarcie, a to byl pozny wieczor. Po pol godz. bylam juz w wannie z bardzo szybko postepujacym rozwarciem i co? Zadzwonily po niego, zeby mogl byc przy mnie!!!! Lezalam w pojedynczej sali z lazienka i aneksem dla gosci. A teraz napisze, ze rodzilam w Wielkiej Brytanii. Tu naprawde rodzi sie po ludzku i nie placi za dobra opieke, osobna sale, porod rodzinny, czy nawet znieczulenie.
                            Wspolczuje ciezkich przezyc i mam nadzieje, ze niedlugo polskie porody beda przypominaly te zachodnie, ludzkie...

                            Comment


                            • #15
                              amber, od razu jak zaczęłam czytam co napisałaś to wiedziałam, że to nie może być Polska.

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X