Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Collapse
No announcement yet.
Pięcioraczki??? Page Title Module
Move Usuń Collapse
X
Szczegóły konwersacji Module
Collapse
  • Filter
  • Czas
  • Show
Clear All
Nowy post

  • Pięcioraczki???

    Dziewczyny.... słyszałyście o dzisiejszych pięcioraczkach ?? co Wy byście powiedziały jakby sie okazało podczas USG, że nie jest Was dwie tylko Sześć ?? Osobiście widziałam te maleństwa co sie urodziły w Krakowie i przyznam, że są śliczniutkie ale.... nie wiele większe od dłoni Jak wyobrażacie sobie opiekę nad cudowna piątka??;d

  • #2
    Kasiu nie strasz, już myślałam, że piszesz o sobie

    Comment


    • #3
      widziałam je w telewizji, waża po 800g ale musiało się ich zmieścić 5 w brzuszku mamusi pewnie przestawiło by mi to życie do góry nogami raz na zawsze ale jak byłyby zdrowe to bym się cieszyła i kochała każde tak samo, to przezież jeszcze większy dar od Boga niż jedna dzidzia

      Comment


      • #4
        Ja bym chciała bliźniaki 5 oczywiście, że by się kochało najmocniej, ale to faktycznie całkowita zmiana w życiu

        Comment


        • #5
          Kocham dzieci i uważam, że wszystkie mają prawo do życia, bez względu ile ich jest! Ale nie wiem, jakbym sobie poradziła w takiej sytuacji Nie zrozumcie mnie źle, ja bym się chyba załamała Oczywiście, że to dar od Boga, ale ogromna odpowiedzialność. Bałabym się, że nie dalibyśmy rady finansowo utrzymać tyle dzieci, tym bardziej że tak wcześnie urodzone dzieci, mogą w przyszłości wymagać specjalistycznej opieki medycznej i rehabilitacji, co jak wiadomo wiąże się z ogromnymi kosztami, a państwo ma w d... takie przypadki na dłuższą metę. Na początku jest głośno, wszyscy się deklarują, że będą pomagać itp. a po jakimś czasie rodzina może liczyć na dobre serca zwykłych ludzi Osobiście życzę tej rodzinie wszystkiego NAJLEPSZEGO! Wspaniale, że bardzo się cieszą i że z dziewczynkami wszystko jest w porządku, oby tak było przez całe życie! Zapamiętałam jedno zdanie, które powiedział mi i mężowi znajomy ksiądz: "Bóg nie zsyła na ziemię zajączka, nie przygotowując dla niego wcześniej łaczki" Myślę, że to bardzo trafne spostrzeżenie, a te dziewczynki odnalazły swoją "łączkę" w ramionach szczęśliwych i dumnych rodziców

          Comment


          • #6
            Nic dodać, nic ująć

            Comment


            • #7
              Ja powiem szczerze, że nie słyszałam i nie widziałam tych dzieciaczków ale życzę im i ich rodzicom duużo zdrowia i miłości

              U mnie była szansa na bliźniaki, bo w mojej rodzinie, co któreś pokolenie się zdarzają ale ja osobiście bym nie chciała.... Jeżeli by tak wyszło to wiem, że kochalibyśmy te dzieciaczki ale wolałabym nacieszyć się maluszkami pojedynczo Nawet przy dwójce na raz bałabym się, że sobie nie poradzę... nie finansowo tylko tak w ogóle, organizacyjnie

              Na razie na szczęście mamy jednego maluszka w brzuszku

              Comment


              • #8
                Ja, podobnie jak Toffi marzę o bliźniakach))))

                Comment


                • #9
                  ja też marzyłam ale w naszych rodzinach nie ma bliźniąt no i w brzuszku mam jednego maluszka

                  Comment


                  • #10
                    Oj ja też bardzo chciałabym mieć bliźniaki Póki co nie wiem, czy coś w brzuszku jest - jutro się dowiem

                    A co do pięcioraczków - ech, niewątpliwie jest to tyle samo szczęścia co kłopotu.

                    Comment


                    • #11
                      Martina może nie kłopotu a obowiązku.
                      Ja nie chcę mieć na ten moment więcej dzieci, ale jeśli mi by się coś odmieniło chciałabym bliźniaki, ale parkę xD

                      Comment


                      • #12
                        Ja takze marze o bliźniakach. Dziewczynka i chłopiec Niestety w naszych rodzinie nie ma przypadków bliźniat Jesli chodzi o pięcioraczki to bardzo duże wyzwanie dla rodziców a także duży obowiązek. Jednak myśle, że są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy pomogą je wychować i zapewniom finanse na to.

                        Comment


                        • #13
                          a u nas są bliżniaki wiec jakies tam szanse sa:P

                          Comment


                          • #14
                            a ja myślę że co do tych pięcioraczków, to nie nazwałabym tego obowiązkiem, bo czy to 1 czy 2 czy 5 dzieci to obowiązek jest cały czas moim zdaniem to jest dużo większa odpowiedzialność wychować te dzieci tak, aby żadne nie czuło się pokrzywdzone, odrzucone czy gorsze, a wiadomo mimo tego, że rodzice mówią, że kochają tak samo wszystkie dzieci- to któreś zawsze faworyzują, bo któreś dziecko jest tatusiowe, a któreś mamusiowe

                            Comment


                            • #15
                              Rzeczywiscie odpowiedzialnosc duza ale co do faworyzowania to ja sie nie zgodze. Nie kazdy rozgranicza swoje uczucia. Znam duzo rodzin wielodzietnych, w ktorych kaze dziecko jest tak samo kochane. Ja tak samo mam dwie siostry i wiem i czuje, ze jestesmy kochane tak samo przez rodzicow. Byc moze sa tacy ludzie, ktorzy maja swoja jedna uwielbiona "coreczke" ale ja takich ludzi nie rozumiem. Mysle, ze mozna wychowac 5-cioraczki z taka sama milosci do Wszystkich.

                              Comment

                              Reklama Reklama Module
                              Collapse

                              Working...
                              X